mjr Jerzy Krusenstern ps. Tom, obrońca Grodna w 1939
Urodzony w roku 1924 na Wilenszczyźnie w posiadłości Krusensternów w
Druskiennikach.
Rozpoczął naukę w grodzieńskim gimnazjum, działał w harcerskiej służbie
pomocniczej korpusu obrony granic.
Po 17 września 1939 r. Do Grodna weszli Sowieci – to było
jedyne miasto które podjęło obronę.
Zagrożony aresztowaniem przez NKWD, w związku z działalnością w
harcerstwie.
W wigilię 1939 przeszedł niemiecko – sowiecką granice i dotarł do
warszawy.
Tam spotkał sie z rodziną Szalikaszwilich w tedy po raz ostatni
widział swojego młodego krewnego „Ducka” Który pół wieku później został
Przewodniczącym Kolegium Połączonych Sztabów Sił Zbrojnych Stanów
Zjednoczonych.
Jerzy Krusenstern wstąpił do AK do 5 Pułku Strzelców Konnych który
stacjonował w okolicach Dębicy.
Powojenne losy Jerzego Krusensterna .
W komunistycznej Polsce dla takich jak on nie było miejsca. Wywodził się
ze starego Niemieckiego rodu arystokratycznego.
Jego przodkowie zajmowali
wiele eksponowanych stanowisk.
Pra pra dziadek w prostej linii Adam Johan von Krusenstern (1770 –
1846) Był wybitnym Podróżnikiem, geografem i odkrywcą na carskim dworze.
Matka Jerzego Krusensterna z rodu O’brain De Lacy pochodziła ze starej
irlandzkiej rodziny spokrewnionej z angielskim domem królewskim.
Jerzy Krusenstern w 1945 r został aresztowany w Tarnowie przez UB,
które nie wykryło jednak jego działalności w „WIN”, zwolniony został dzięki
wstawiennictwu miejscowego urzędnika z którym pracował podczas okupacji.
Ten poradził mu jednak aby opuścił jak najszybciej Tarnów.
Wyjechał do Inowrocławia gdzie w miejscowej kopalni soli pracował jako
stróż nocny, a w dzień uczył się i przygotowywał do studiów ,które rozpoczął w
szkole handlowej w Krakowie.
Po jej ukończeniu dostał nakaz pracy przy budowie Nowej Huty.
Często nękało go UB był wzywany i przesłuchiwany. W tym czasie
mieszkał przy obecnej ulicy J. Piłsudskiego u profesor Suchorzewskiej z UJ w 7
pokojowym mieszkaniu, każdy z pokoi zajmowała inna rodzina.
Jeden wynajmował Jerzy Krusenstern, inny zamieszkiwała matka majora
Dobrzańskiego „Hubala”, przyjerzdżała do niej często z Wrocławia córka
Krystyna z którą Jerzy był jakiś czas zaręczony.
Później pracował w różnych firmach budowlanych, udało mu sie wyjechać
na kontrakty do Iraku i Niemiec.
Był współtwórcą krakowskiego Muzeum Armii Krajowej, czynnie zaangażował się w działalność Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej będąc przez wiele lat prezesem Oddziału Krakowskiego
Jego pasją stało się sprowadzanie każdego lata sporej grupy polskich dzieci z Litwy (szczególnie z jego rodzinnych Druskiennik) na wakacje do ojczyzny ich przodków. Współorganizował dla nich za własne pieniądze wakacyjne pobyty w miesiącach letnich, wspomagał też finansowo polskich Litwinów podejmujących studia w Krakowie.
Ma 5-cioro dzieci z żoną Marią która jest lekarzem.
– Tomasz
– Katarzyna
– Zofia
– Adam
– Dominika
Zmarł w Krakowie
27 lipca, w wieku niespełna 95 lat zmarł
